Po krótkiej chwili usłyszałam jego głos.
- Lekarze nic nie mówią?
Powiedział zatroskanym głosem.
- Nic. Dobra, idź sobie. Nie chce z Tobą gadać.
Poszłam do salonu i usiadłam na kanapie.
- Um.. Ok.. Cześć.
Nie odpowiedziałam. Wyszedł. Łzy same zaczęły płynąć. Czemu ja mu to
wszystko powiedziałam? Nikt nie wie o tym.
Zayn's POV
Kiedy dowiedziałem się trochę o
życiu Cath, od razu miałem inne nastawienie do niej. Cóż... Nadal jej nie
lubię, nadal jest dziwna i nadal mnie wkurza... Poszedłem do domu. Nie
powiedziałem nikomu ani słowa o.. Niej. Rozmyślałem to wszystko i zastanowiłem
się, czemu ona MI to wszystko normalnie powiedziałam? To wszystko mnie
zmęczyło. Poszedłem popływać w moim basenie w ogródku. Wskoczyłem szybko do
niego i zacząłem pływać. Nikt nigdy mi się nie zwierzał. Co ja mam do cholery
zrobić?
- Siema stary!
Krzyknął Liam. Przeszkodził mi w myśleniu, ale on zawsze to robi.
- Siemka.
Odpowiedziałem na powitanie.
- Przyłącze się. Wskoczył do wody.
- Co tam u Cath? Miła osóbka.
Zaśmiał się.
- W porządku. Nikomu nie powie.. Raczej.
Zaśmiałem się razem z nim.
Wiedziałem, że nie powie, bo każdy ma świadomość, że umiem ostro przypierdolić.
- Robimy grilla? Akurat słońce świeci.
Zapytał mnie Liam.
- Okej.
Poszliśmy się przebrać. Miałem ochotę zaprosić Cath, ale wiem, że nie
przyjdzie.. Znając moich przyjaciół będą w kółko gadać, że się zakochałem.
Muszą coś zapamiętać.
Ja. Nigdy. Nie. Będę. W.
Związku.
Powiedzieliśmy wszystkim o
grillu. Ucieszyli się jak dzieci. Dzieci? Miałem na myśli bachory. Zanim się
obejrzałem Kate mnie zapytała:
- Może zaprosisz do nas Cath. Chętnie ją poznam.
Uśmiechnęła się. - Ja.. Um..
Nie wiem.. Czy.. Ona.. Się zgodzi..
Jąkałem się. I to było dziwne. Ja NIGDY się nie jąkam!
- Proszę! Nie chcę być jedyną dziewczyną!
-Okej, okej.
Szybko jej odpowiedziałem. Kiedy ja do kurwy nędzy się zgodziłem??
Musiałem iść zadzwonić, więc poszedłem po mój telefon. Zadzwoniłem do niej.
Nasza rozmowa brzmiała mniej więcej tak:
- Hej
- Hej?
- To ja, Zayn. Wziąłem sobie od Liam'a twój numer, kiedy mu dawałaś w
kawiarni.
- Okeeej.. To czego chcesz?
- Chcesz do nas wpaść? Na
grilla..
- Um.. Jasne.
I tu kończy się rozmowa.
Podałem jej adres. Nigdy nie zapraszałem dziewczyny na grilla, więc raczej mi
dobrze poszło. Normalni ludzie mówiliby coś w stylu
"Musimy się szybko
zobaczyć, czekam !"
W moim języku brzmiałoby tak
"Muszę z Tobą pogadać, wpadaj."
Liam mnie zawołał, żebym otworzył drzwi Cath. Szybko przyjechała..
Zszedłem, więc na dół i otworzyłem jej drzwi.
- Cz-Cześć
Podrapałem się po karku.
- H- Hej
Widać, że nie tylko ja mówię jak kosmita.
- Wejdź.
Otworzyłem drzwi szerzej, żeby mogła wejść. Weszła.
- Dziękuję
Kate szybko do niej pobiegła,
zaczęła z nią gadać o ciuchach i takie tam. Ważne, że się polubiły. Poszedłem
do Liam'a zobaczyć jak tam mięsko.
- Boże, Liam! Znowu przypaliłeś
kurczaka?
Zaśmiałem się.
- Przypalone są najlepsze
Zaśmiał się razem ze mną. Poszedłem z tacą pełnej żarcia do stolika
wyłożonego w ogródku. Poszedłem zadzwonić do reszty chłopaków, żeby
przyjechali. Kiedy wróciłem, Cath siedziała i jadła kurczaka. Przyjemny widok.
Zaraz.. Co??
~~Kate