środa, 6 sierpnia 2014

Rozdział 15

CATH'S POV
Siedziałam w samochodzie patrząc sie w szybe. Nikt z nas nie powiedział ani słowa podczas jazdy. Kiedy dojechaliśmy na miejsce weszliśmy do środka. Widząc tłumy ludzi gapiących się na mnie szybko zakryłam twarz włosami. Ledwo zrobiłam kilka kroków, gdy nagle wielkim uściskiem przywitał mnie Liam.
- Siema młoda, fajnie, że wpadłaś Oznajmił uśmiechając się szeroko
- Cześć
Uśmiechnęłam się do niego, nie zdążyłam go zapytać co u niego, kiedy naskoczyła na mnie Kate.
- Hej Cath! Założyłaś WSZYSTKO? Podkreśliła ostatnie słowo
- Tak..
Powiedziałam cicho.
Kate pociągnęła mnie do wielkiego stolika gdzie znajdowała się reszta ekipy. Przywitałam się z wszystkimi.
- Okej ludzie, gramy w butelke! Wykrzyknął Niall. Wszyscy usiedli w okręgu.
- Ja zaczynam
Horan wziął butelke i zakręcił nią. Modliłam się w myśli, aby nie wpadła na mnie. Odetchnęła z ulgą, kiedy ujrzałam butelkę kierującą się w strone Louis'a.
- Wyzwanie
Odrzekł Lou. Wszyscy zaczęli głośno się śmiać i podsuwać zwariowane pomysły na wyzwania. - Wypij to
Niall podał mu kieliszek bardzo mocnej wódki. Louis wypił alkohol duszkiem i skrzywił sie lekko.
- Mocne
Zaśmiał się Lou. Podczas tej gry zastanawiałam się, gdzie jest Zayn? Zaczęłam się rozglądać po całym klubie. Ujrzałam go przy ścianie.. Całującego się z jakąś laską? We mnie gotowało się ze złości.. Zaraz.. Co?! Czyżbym była zazdrosna? Nieee, na pewno nie. Szybko odwróciłam wzrok, zapominając o tej chwili. Skupiłam się na grze. Nie było za ciekawie.
- Cath!
Ktoś szturchnął mnie w ramie. Był to Liam.
- Idziemy pić, idziesz z nami? Chłopak zapytał się mnie wstając z podłogi.
- Um.. Jasne..
Zgodziłam się. Nigdy nie miałam alkoholu w ustach, chciałam się dowiedzieć, czy to na prawdę uzależnia. Liam podał mi kieliszek z płynem. Wzięłam go i powoli się napiłam. Na początku alkohol wydawał się słodki, ale potem stawał się bardzo gorzki. Skrzywiłam się, a kiedy Liam zauważył moją minę zaśmiał się.
- Ty chyba pierwszy raz pijesz Powiedział śmiejąc się. W tej chwili podszedł do nas Zayn.
- Co tam?
Zapytał Frankenstein.
- Rozkręcamy imprę, jak ta laska całuje?
Szybko rzucił Liam patrząc się w jej strone.
- Dobrze. Nawet bardzo.
Oblizał usta, po czym wział kieliszek z wódką. Przypomniała mi się ich scena. Na samą myśl robiło mi się nie dobrze.
- Jak się bawisz?
Zapytał mnie Zayn. Ja tylko wzruszyłam ramionami i napiłam się wódki. Liam poszedł, a na jego miejsce szybko wkroczyła Kate.
- Co nie, że Cath wygląda zajebiście?
Spojrzała na Zayn'a.
- Myśle, że..
- Wiem, mam gust do takich rzeczy. Wybacz Zayn, ale idziemy się bawić. Przerwała mu Kate ciągnąc mnie na parkiet. Co ona robi?
- Ja.. Nie umiem tańczyć. Powiedziałam cicho.
- Oj tam, daj się ponieść muzyce i będzie git.
Uśmiechnęła się Kate. Nie wiedząc co robić, zaczęłam się lekko kołysać powoli przyspieszając tempo. Widocznie alkohol już mi wędrował po krwi. Przecież mało wypiłam? Nie wiedziałam kiedy, przede mną znalazł się Zayn. Złapał mnie za biodra i zaczął się kołysać. Czułam się jak w niebie, co było dziwne. Nigdy tak nie reagowałam na czyjś dotyk ~~Kate

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz